Out of spite

Moje życie chyba zbyt długo składało się z serii prób: prób nauki, studiowania, prób malarstwa i rysunku. Ciągle czegoś próbowałam, ale nigdy tak w 100%. Bo po co, jaki to ma sens skoro i tak wszystko się spierdoli. No właśnie. Inna mentalność oraz dominująca nade mną choroba psychiczna, skutecznie niweczyły wszelkie plany spełnienia marzeń, o których pojęcia nawet nie miałam. Bo tak naprawdę “Chciałabym zostać malarką i zarabiać na swojej sztuce” wyszeptane przez łzy tuż przed zaśnięciem to nie są marzenia. To są cele. A cel z reguły jest, w mniejszym lub większym stopniu, możliwy do spełnienia. Jednak mój przyćmiony depresją umysł nie był w stanie odróżnić celu od marzenia. Bo moje marzenie było jedno: być szczęśliwym i dawać szczęście innym. I, o dziwo, to jedno jedyne marzenie nie tak dawno temu się spełniło. Umysł się oczyścił, priorytety w końcu się poukładały, życie zaczęło nabierać prawdziwych barw a ja zaczęłam w końcu normalnie oddychać.

Kilka miesięcy zajęło mi dojście do punktu w którym jestem teraz, punktu w którym znowu zaczynam wątpić w sens życia, pasji i mojego zdrowia psychicznego. Jednak coś się zmieniło. Nie potrafię się już załamać. Nie potrafię zwinąć się w kłębek smutku i płakać w poduszkę, nie widząc sensu czegokolwiek. W momencie zwątpienia mój umysł się broni, po raz pierwszy jestem w stanie prawie namacalnie to poczuć. Mój umysł się broni przed smutkiem i to do tego skutecznie! Przedziwnie jest czuć, po 24 latach niekończącego się cierpienia, że ma się siłę aby działać, aby udowodnić sobie i wszystkim dookoła, że jest się silnym, nie do złamania. Już nie.

Czas wykorzystać wszystkie zalety spełnionego marzenia. Czas zacząć realizować cele. Kroczek po kroczku, swoim tempem, ale konsekwentnie. Wygrałam bitwę, czas przygotować się na wojnę.

Out of spite.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s